Blog > Komentarze do wpisu
Kadzielnia – amfiteatr wśród skał
Kamieniołom z jeziorem, jaskiniami i amfiteatrem to ewenement w sakli świata. Mamy go w zasięgu ręki – krótki spacer z centrum i możemy podziwiać to monumentalne miejsce. O czy mowa? O Kadzielni – miejscu z długą i bogatą historią.

To co najnowsze historycznie – amfiteatr i świeżo udostępniona do zwiedzania jaskinia, znają prawie wszyscy. Skąd natomiast wzięła się nazwa „Kadzielnia”. Podanie głosi, iż wzgórze to wykorzystywane było przez kościelnych z kieleckiej katedry do zbierania roślin służących do sporządzania kadzideł, m.in. jałowca, ziół itp. Osoba przyrządzająca kadzidłą zwana była kadzielnikiem, stąd nazwa jego swoistego ogrodu – kadzielni.

Kamieniołom, wtedy na obrzeżach Kielc powstał oficjalnie w 1886 roku. Wtedy to powołano do życia zakład górniczy w celu eksploatacji dewońskiego wapienia, z którego wzgórze jest zbudowane. Wcześniej od początku XVIII wieku prowadzono mniej lub bardziej udane prace wydobywcze. Kamieniołom przechodził z rąk do rąk. Właścicielami byli pod nadzorem okupantów, zakład rozbudowywano i zamykano. Po II wojnie światowej został upaństwowiony, żeby ostatecznie w 1960 roku zakończyć pracę. Ciekawostką jest, że zaraz na początku działalności, obok kamieniołomu stał wapiennik – piec do wypalania wapna, zbudowany przez biskupa Kajetana Sołtyka. Ten pierwszy piec zapoczątkował budowę następnych, z których na terenie Kielc pozostały jedynie trudno zauważalne ruiny. Druga ciekawostka dotyczy ilości kamieniołomów – w 1960 roku Kielce były jedynym miastem w Europie mający dwa czynne tak duże kamieniołomy (Kadzielnia i Wietrznia).

Oprócz wspomnianego na początku amfiteatru, na Kadzielni mamy jeszcze dwa bardzo charakterystyczne elementy – jezioro, przybierające często szmaragdową barwę oraz pomnik Bojowników o Narodowe i Społeczne Wyzwolenie. Monument widoczny z daleka, odsłonięto w 1979 roku. Jego autorem jest Józef Sobczyński.

Kadzielnia to miejsce częstych spacerów. Jest tutaj możliwa rekreacja w każdej postaci, od jazdy na rowerze właśnie oddawaną do użytku ścieżką rowerową, przez opalanie na ławkach i spacery w słońcu, aż po jazdę na sankach po jednym ze zboczy w zimie. Przyjeżdżający do Kielc turyści bardzo często pytają o to unikatowe miejsce, gdzie pośród skał, praktycznie w środku miasta można posłuchać koncertów i obejrzeć muzyczne widowiska.

Łukasz Michno



środa, 17 sierpnia 2011, lmichno

Polecane wpisy